Wiecznie jesteśmy na rodeo



Eksplozja perfekcyjnego ruchu, mimiki, gestów, a także słów – co to są za fantastyczne zawody! „Wieczne rodeo” – ostatnia w jubileuszowym sezonie premiera Wrocławskiego Teatru Pantomimy zachwyca.
A jak się ją odbiera, ściśle zależy od osoby odbierającej. Akurat potrzebowałam chyba śmiechu i zabawy, więc się śmiałam. Myślę, że można było się wzruszyć, a nawet zapłakać. Anna Karasińska, autorka koncepcji i reżyserka, zaproponowała „wspólne przeżycie”. I taki to jest spektakl, nie mający treści, bazujący na formie (cudownej!).
Anna Karasińska w rozmowie z Mariuszem Turchanem, zamieszczonej w programie do przedstawienia, mówiła: „Zaczęliśmy od zauważenia pokrewieństwa pantomimy i melodramatu i doprowadziło nas to do pracy z samym przeżywaniem i sytuacją jego publicznego manifestowania”. Jest więc i płacz, i śmiech, i przeróżne miny, gesty, są recytacje discopolowych piosenek, są śpiewy.
A my przeżywamy to wszystko z nimi: aktorami z najwyższej półki.
Czym jest rodeo? Sportem, odzwierciedlającym styl życia na dawnym amerykańskim zachodzie. No i w tym rodeo – zawodach, w których sprawdzana jest nasza umiejętność wszystkiego, nasz refleks i zachowania w określonych sytuacjach – po prostu uczestniczymy, wiecznie. Chciałabym robić to z taką gracją, jak zespół Pantomimy i aktorzy występujący tu gościnnie.
Aktorzy kłusują, biegną, wydają różne dźwięki. Tworzą czyste piękno. Żyją, a my razem z nimi.
Małgorzata Matuszewska
Fot. Natalia Kabanow
Wrocławski Teatr Pantomimy, „Wieczne rodeo”. Koncepcja i reżyseria: Anna Karasiewicz. Reżyseria światła: Szymon Kluz. Reżyseria dźwięku: Konrad Błaszczyk. Występują: Agnieszka Charkot, Izabela Cześniewicz, Agnieszka Dziewa, Agnieszka Kulińska, Anna Nabiałkowska, Karolina Pewińska, Jan Kochanowski, Mateusz Wierzbicki, Wojciech Rybicki (gościnnie), Dawid Sozański (gościnnie).Premiera 26 czerwca 2026 r. w Centrum Sztuk Performatywnych.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czekać, jak to łatwo powiedzieć... mistrzowska „Odyseja”

Szalona wycieczka z Sherlockiem… w iście szalone strony

Nikt tak nie uczy tolerancji i współistnienia…