Wratislavia Cantans wskaże naszą odpowiedzialność?



Tegoroczny, 61. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego ma hasło „Smuga cienia”. Trzeba przyznać, że wyjątkowo intrygujące, zwłaszcza w kontekście czasów, w których żyjemy.
Zeszłoroczna, jubileuszowa edycja festiwalu nosiła tytuł „Raj utracony [?]”. Tegoroczna fraza „Smuga cienia” nawiązuje do noweli Josepha Conrada pod tym właśnie tytułem. Uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy ubiegłego wieku, Conrad napisał swoją nowelę w 1916 roku. Wielu uważa, że nawiązał do I wojny światowej. Conradowska „smuga cienia” to przekraczanie granic, opowieść o trudnych czasach, trudnych decyzjach, odpowiedzialności, dojrzałości, zagrożeniach, wspólnocie. Czyli o tym, bez czego nie istnieje życie.
Wratislavia Cantans po raz drugi rozbrzmi pod artystyczną dyrekcją Andrzeja Kosendiaka, muzyka świetnie znającego sam festiwal, Narodowe Forum Muzyki, występujących artystów i oczekiwania melomanów. A może nie tyle oczekiwania, co potrzeby, nawet te, których nie nazywamy, a na które festiwal odpowiada?
„Conradowski tytuł jest punktem wyjścia do przyjrzenia się takim sytuacjom w życiu człowieka, w których przekracza on pewną granicę, w których coś się kończy i zaczyna coś innego. Pisarz symbolicznie przedstawił moment pozostawienia młodości za sobą i wzięcia pełnej odpowiedzialności za życie swoje i innych. Myślę, że takich smug na drodze każdego z nas można sobie wyobrazić więcej. Jedną z nich jest perspektywa starości i przemijania. To zjawisko dotyczy tak poszczególnych osób, jak i rozmaitych idei, epok, projektów. Intuicyjnie odczuwam, że żyjemy właśnie w czasach przełomu, że świat nie będzie już taki, jaki był. Czy jesteśmy w stanie przekroczyć naszą linię ku dojrzałości?” – rozważa Andrzej Kosendiak w rozmowie z Szymonem Atysem.
Festiwal tej rangi, co Wratislavia Cantans, to nie tylko muzyka, to także cisza. Cisza potrzebna jest każdemu, to w niej zapadają najmądrzejsze decyzje, to z nią wiążą się dobre wybory.
Program tegorocznej Wratislavii Cantans fascynuje. Paul McCreesh, który wykonał „Koronację wenecką 1595” na 32. Wratislavii Cantans, 29 lat temu, poprowadzi ponownie jej wykonanie. Wystąpią artyści Gabrieli Consort & Players.
Bardzo cieszy zapowiadana wizyta Jerzego Maksymiuka, który poprowadzi NFM Filharmonię Wrocławską i Chór NFM. Wspaniały muzyk obchodzi w tym roku siedemdziesięciolecie pracy artystycznej oraz 90. urodziny. Usłyszymy kompozycje Benjamina Brittena oraz Claude’a Debussy’ego. Kiedy do muzyków dołączą Chór NFM oraz chóry dziecięce NFM, zabrzmi „Symfonia Psalmów” Igora Strawińskiego.
Sam dyrektor festiwalu poprowadzi wykonanie kantat Jana Sebastiana Bacha, na fletach podłużnych tego wieczoru zagra Giovanni Antonini, a solistami Chóru Chłopięcego NFM pokieruje Małgorzata Podzielny.
Festiwal otworzy „Samson i Dalila” Camille’a Saint-Saënsa – opera w wersji koncertowej, to wykonanie poprowadzi Thomas Guggeis, dyrektor muzyczny Oper Frankfurt.
Muzyczne święto zamknie „VI Symfonia” Gustava Mahlera, „Tragiczna”. O wyborze tego utworu na zakończenie, Andrzej Kosendiak mówi tak Szymonowi Atysowi: „Wybrałem „Tragiczną”, bo powstała w życiowym momencie przejścia – Mahler stał przed totalną zmianą: w 1907 roku opuścił wiedeńską Hofoper, tragicznie zmarła jego córka, a sam dowiedział się o ciężkiej chorobie serca. Paradoks polega na tym, że pesymistyczny utwór powstał jeszcze w szczęśliwym okresie jego biografii. Kiedy przekroczymy dany moment, to wiemy, że mamy go już za sobą. Ale nim nastąpi, wciąż myślimy, że przyszłość może być inna. Smuga cienia może być czymś, co miało się nie stać. obawiam się, że to, co nie chcielibyśmy, żeby się stało tak naprawdę, już się dzieje. Czy będziemy potrafili wziąć odpowiedzialność za przyszłość?”. Ten koncert poprowadzi Daniele Gatti, zagra Staatskapelle Dresden, jedna z najsłynniejszych orkiestr świata.
Przyszłość to także, a może przede wszystkim – dzieci. To z myślą o przyszłości Wratislavia Cantans zaprosi także najmłodszych słuchaczy na koncerty gordonowskie. Ich prekursorem jest prof. E. E. Gordon, nieżyjący już muzyk jazzowy, pedagog i psycholog muzyki. To on sformułował teorię uczenia się muzyki, której celem jest rozwijanie języka muzycznego dzieci oraz wspieranie ich naturalnej wrażliwości i ekspresji.
Oczywiście te koncerty dla najmłodszych (do trzech lat) słuchaczy są wydarzeniami otwartymi na aktywność dziecięcą. Dzieci będą mogły też śpiewać, tańczyć i poznawać muzykę najlepiej, jak się da.
Festiwal potrwa od 3 do 13 września we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.
Pełny program, informacje o dostępności biletów znajdą Państwo tu:

https://www.nfm.wroclaw.pl/festiwale/wratislavia-cantans

Małgorzata Matuszewska
Grafika: MFWC

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czekać, jak to łatwo powiedzieć... mistrzowska „Odyseja”

Szalona wycieczka z Sherlockiem… w iście szalone strony

Nikt tak nie uczy tolerancji i współistnienia…