Posty

Przyjemność i mądrość popłyną z wrocławskich Lalek

Obraz
Na ich premiery, festiwal i wszelkie wydarzenia czekam niecierpliwie, bo wiem, że po prostu będą dobre. Wrocławski Teatr Lalek to ważne miejsce na teatralnej mapie nie tylko dla najmłodszych. Prapremiery, repertuar dla wszystkich grup wiekowych (także tych poniżej 3. lat i tych powyżej 18.!), szeroki, bo międzynarodowy ogląd rzeczywistości, edukacja i dostępność tego miejsca i wydarzeń w nim organizowanych dla osób z niepełnosprawnościami i grup zagrożonych wykluczeniem z udziału w kulturze... naprawdę jest na co czekać. Duet Janusz Jasiński – dyrektor naczelny i Jakub Krofta – dyrektor artystyczny, właśnie zaczynają swoją trzecią kadencję przy pl. Teatralnym. – Będziemy wystawiać prapremiery polskie i zagraniczne, a także klasykę – deklaruje Janusz Jasiński. – Poprowadziliśmy razem już dziesięć sezonów, a nagrody i obecność publiczności potwierdzają, że idziemy dobrą drogą – cieszy się Jakub Krofta. Czekam na „Sen nocy letniej” i inne premiery Absolutnie nie szkodzi, że szekspi...

Nadchodzą Konfrontacje Filmowe

Obraz
Kto pamięta gigantyczne kolejki do kinowych kas po bilety na Konfrontacje? Od lat 70. do początku 90. zeszłego wieku ta impreza była powiewem świeżości, przeglądem najnowszych filmów jeszcze przed ich wejściem do kin. Widzowie robili wszystko, by je zobaczyć (bo przecież nie wszystkie obrazy trafiały potem na ekrany), krytycy zastanawiali się: dobrze, czy źle dobrano filmy. Nieodmiennie atmosfera wokół pokazów zawsze była gorąca. Na ówczesnych Konfrontacjach wychowały się całe pokolenia widzów. Gutek Film zaprasza na nową odsłonę wydarzenia, po raz pierwszy od 1993 roku. W programie wybranych kin studyjnych w Polsce znajdzie się 14 gorących tytułów, mających światowe premiery, nagradzanych na najważniejszych festiwalach: w Cannes, Wenecji i Berlinie. Warto wybrać się do Wrocławia, gdzie filmy będą wyświetlane w Kinie Nowe Horyzonty przy ul. Kazimierza Wielkiego 19a-21 i w DCF-ie przy ul. Piłsudskiego 64a. I nie wszystkie trafią potem do repertuarów. „W trójkącie” Film „W trójkącie”...

57. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Muzyczne „niebezpieczne związki”

Obraz
We Wrocławiu i na Dolnym Śląsku wkrótce zacznie się 57. MF Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. Potrwa od 9 do 18 września. Plakat tegorocznej edycji sławnego festiwalu oratoryjno-kantatowego jest żółto-niebieski. Nie tylko w ten sposób festiwal nawiązuje do wojny i tragicznych wydarzeń w Ukrainie. Motto Wratislavii Cantans w tym roku brzmi „Niebezpieczne związki”. – Jego źródłami są słynny film Stephena Frearsa „Niebezpieczne związki” i przede wszystkim powieść Pierre’a Choderlosa de Laclos pod tym samym tytułem. Jakiś czas temu przeczytałem ją ponownie, co zainspirowało mnie do poszukania analogii w muzyce. Powiedziałbym, że jest to przede wszystkim powieść o władzy – to ona ostatecznie jest motorem działań bohaterów. Zaryzykuję twierdzenie, że jest najczęstszą przyczyną ludzkich działań w ogóle – twierdzi Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny festiwalu. Giovanni Antonini pamięta o źródłach znakomitej imprezy. - Nie zapominam, że Wratislavia Cantans powstała jako fest...

Dla rozrywki, do słuchania, tańca… dawna muzyka rozbrzmi we Wrocławiu

Obraz
Urok kończącego się lata podkreśla festiwal Forum Musicum. Potrwa od 13 do 20 sierpnia, a dętej muzyki dawnej będzie można posłuchać nie tylko w salach, ale także na ulicach miasta. Instrumenty dęte, wykorzystywane w różnych sytuacjach – do podkreślenia chwały władzy, muzykowania pod dachem, czy towarzysząc ludowym zabawom na świeżym powietrzu, nazywane były łacińskimi terminami średniowiecznymi: tibia, tuba, fistula. Niektóre zostały przywiezione do Europy z wojen krzyżowych. Artystycznie Forum Musicum kieruje Tomasz Dobrzański, prawdziwy pasjonat i entuzjasta muzyki dawnej. Jest znawcą muzyki średniowiecznej, a festiwal prowadzi już od 2009 roku. Co prawda w tym roku na pierwszy plan wybrał instrumenty dęte, ale pasjonują go wszystkie, także strunowe i klawiszowe. Warto wspomnieć, że sam jest twórcą dawnych instrumentów, rekonstruuje je z zapałem. Proste robi około dwóch miesięcy, a stworzenie skomplikowanego pozytywu zajęło mu kilka lat. Jest szefem zespołu Ars Cantus, grupy woka...

Cud różnorodności

Obraz
Mały cud dla najmłodszych widzów (zwanych najnajami) wydarzył się na scenie Wrocławskiego Teatru Lalek. To „Kulka”. Spotykają się dwie osoby, razem grają na ukulele. Jednak pewnego dnia ich muzyka – a także przyjaźń – nieoczekiwanie się rozjeżdżają. Grający nie potrafią znaleźć wspólnej drogi. Ale jej szukają. Tytułowa kulka jest metaforą przyjaźni, może być też metaforą innych relacji między ludźmi. Spektakl jest pozbawiony słów, są tylko dźwięki, ruch i muzyka. Minimalistyczna scenografia, dzięki której obraz jest czysty i pozwala skupić uwagę szczególe – mimice aktorów, piękny ruch (a nawet balet), cudowna muzyka, sprawiają, że powstała piękna opowieść. Dla dzieci będzie to być może pierwszy kontakt z teatrem pełnym doskonale zrealizowanych możliwości, świetną zabawą. Dla nas, dorosłych – odpoczynkiem od zamętu świata i małą platformą do przemyślenia wielkich spraw. Tomasz Maśląkowski (autor scenariusza, scenograf i reżyser), Radosław Kasiukiewicz i Grzegorz Mazoń (na scenie...

Różewicz do pracy, do zabawy, do życia

Obraz
Oglądając „Wyskubki” we Wrocławskim Teatrze Współczesnym można się pośmiać, potańczyć, razem z aktorami snuć refleksje. To bardzo społeczny spektakl. Scenę na Strychu Paweł Kamza, reżyser całości, zakomponował stołami, przy których siada widownia. Potem widzowie są proszeni o wspólne skubanie, o udział w tańcu i domowe wspominki. Proszę się jednak nie niepokoić, nic jest przeprowadzane na siłę – jeśli ktoś chce tylko słuchać i oglądać, może to robić. Powtarzalność zajęć, zdarzeń, powtarzalność po prostu życia jest głównym motywem przedstawienia. Oglądając i słuchając, widz zanurza się we wspólnocie. „Nikt nie jest samotną wyspą” – zdają się mówić twórcy przedstawienia. Istniejemy tylko w społeczności. Bo tytułowe „wyskubki” to darcie pierza w kobiecej wspólnocie. Sceniczny obrzęd został wzbogacony w kompozycje Aleksandra Brzezińskiego, wywiedzione z historii terenów pogranicza Mazowsza, Śląska i Wielkopolski. Rozmowy, a może raczej gadanie podczas skubania, przerywane są piosenkam...

Wolność, radość, wyobraźnia, czyli 6. Przegląd Nowego Teatru dla Dzieci

Obraz
Bardzo się udała szósta edycja festiwalu organizowanego przez Wrocławski Teatr Lalek. Z powodu pandemii Przegląd nie odbył się dwa lata temu. Teraz pokazał, że jest imprezą żywą i otwartą. Przegląd został otwarty nietypowo, bo nie własną premierą, ale spektaklem gościnnym – „Akademią Pana Kleksa” gdańskiego Miejskiego Teatru Miniatura. I tak WTL trafnie wyznaczył horyzont festiwalu: z Panem Kleksem otwieramy dzieciom wyobraźnię, nie skazując je na utarte i schematyczne formu. Adasia Niezgódkę, który trafił do Akademii z wmówionym przez dorosłych poczuciem braku własnej wartości, jako osoba z „glinianymi rękami”, w przedstawieniu w reżyserii Agnieszki Płoszajskiej zagrała dziewczynka. Nie wiem, co powiedziałaby na to małopolska kuratorka oświaty, ale Adaś był/była znakomity/znakomita. Dziewczęcy rys dodał postaci delikatności i siły potrzebnej do znalezienia guzika i otwarcia wyobraźni. Dużo było tu dziecięcych ról, wśród dorosłych aktorów młodzi wypadli znakomicie. Także dorosła ...